Była fasolka to teraz są łazanki. Łazanki z kiszoną kapustą i pieczarkami. Pamiętam jak w dzieciństwie nie lubiłam łazanek i nie znosiłam jak babcia kazała mi je jeść. Prawdą jest, że z wiekiem smaki się zmieniają, bo teraz je polubiłam i zajadam z miłą chęcią. Zrobiłam prostą i szybką wersję, ale bardzo mi smakowały.
Łazanki z kiszoną kapustą i pieczarkami
Składniki:
Przygotowanie:
Kapustę pokroić, włożyć do garnka, zalać 2 szklankami wody i gotować na małym ogniu (ok. 1,5 godziny). Pieczarki obrać i pokroić na małe kawałki. Podsmażyć na patelni z niewielką ilością tłuszczu i soli. Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Gdy będzie gotowy dodać do niego kapustę i pieczarki. Doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać.
Smacznego.








Szczerze powiem, że ostatnio nie mam w ogóle apetytu. Nawet na słodkie wypieki. Ta przytłaczająca pogoda, szaro, buro i nijako. Jednak dziś po pracy skusiłam się na zrobienie tarteletek i wypróbowanie moich nowych foremek. Przepis zaczerpnęłam z książki 
Tarteletki z farszem migdałowym

Muffinki kakaowe

Miło jest patrzeć na ludzi jak owinięci grubymi szalami i z kapturami na głowach idą ulicami i jedzą pączki nie zważając na sypiący śnieg. Miło jest przyjść do domu, usiąść z kubkiem gorącej herbaty i zjeść świeżo upieczone oponki. Bo dziś przecież tłusty czwartek. W sumie już wczoraj. Troszeczkę spóźniona jestem, ale zapach upieczonych oponków unosi się jeszcze po całym mieszkaniu. Zjadłam bardzo mało (większość rozdałam koleżankom z pracy i mój B. zjadł (: ), więc może wydłużę sobie tłusty czwartek o jeden dzień?







