Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

4 czerwca 2012

Bieganie z ciastem kakaowym w tle

Uprawiacie jakiś sport? Ja przyznaję się bez bicia, że przez ostatnie lata byłam bardzo leniwa sportowo. Zakupiona skakanka, która miała pomóc w spaleniu tłuszczyku na brzuchu przeleżała kilka lat schowana głęboko w szafie. Siłownia przegrywała z wymówką, że za drogo albo, że nie ma na nią czasu. Jednak od paru dni wzięłam się za siebie a raczej za swoja silna wolę. Biegam! Trzymajcie kciuki, żebym wytrwała w swoim postanowieniu. Choć ciężko będzie. I co tu pomoże to bieganie na mój brzuch, jak nie potrafię uciec od tych pysznych ciast. Np. takiego kakaowego ze śmietanką z czekoladową polewą i posypanego prażonymi migdałami. Niebo w gębie, więc jak tu się opanować ;)

 
Ciasto kakaowe z pierzynką śmietankową
(pomysł na ciasto został zainspirowany tym przepisem)
                                      
Składniki na ciasto:
  • 200g masła
  • 5 łyżek gorzkiego kakao
  • 3 jajka
  • 120g cukru
  • 120g mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
Dodatkowo
  • 300g śmietany 36%
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 1 fix do śmietany
  • 80g gorzkiej czekolady
  • 5 łyżek śmietany 30%
  • prażone płatki migdałowe

Przygotowanie:
Ciasto: Masło i kakao roztopić (ale nie zagotować!) i ostudzić. Jajka z cukrem ubić na puszystą, białą masę. Do masy dodać roztopione masło i lekko wymieszać. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i również delikatnie mieszać do polaczenia się maki z masą. Ciasto wlać do formy (25x13) wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 35 minut w 180st. C. Po 25 minutach najlepiej sprawdzić ciasto patyczkiem. Jeśli patyczek będzie suchy to znaczy, że ciasto jest upieczone. Ostudzić.
Dodatkowo: Śmietankę 36% z cukrem pudrem i fixem ubić na sztywno. Wyłożyć na ciasto. Czekoladę rozpuścić razem ze śmietanką 30% i lekko wystudzić. Polać nią ciasto i posypać prażonymi płatkami migdałowymi.

Smacznego!

19 maja 2012

Ciasto z rabarbarem, kawałkami czekolady i nutką migdałową

Wiosna wróciła! Zaraz wyjdę na spacer, bo szkoda przesiedzieć ten czas w domu a na przekąskę mogę wziąć kawałek ciasta z rabarbarem. Ciasto należy do tych zbitych, ciężkich i mokrych. Smaku dodają mu kawałki czekolady i delikatna nutka olejku migdałowego. Polecam, bo jest naprawdę pyszne.
I życzę miłego, słonecznego popołudnia.


Ciasto z rabarbarem, kawałkami czekolady i nutką migdałową
(przepis stąd, podaje z moimi zmianami)
                                      
Składniki na ciasto:
  • 50g miękkiego masła
  • 150g jogurtu naturalnego
  • 5 łyżeczek śmietanki 30%
  • 2 jajka
  • 1 ¾ szklanki maki
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łodygi rabarbaru
  • 50g czekolady mlecznej
  • 50g czekolady białej

Przygotowanie:
Masło z cukrem ubić na puszystą i kremową masę. Następnie dodać jedno jajko dokładnie zmiksować (ok. 3 minut). Powtórzyć to samo z 2 jajkiem. Dodać jogurt i śmietankę, krótko zmiksować.
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i wsypać do masy. Dodać posiekaną czekoladę i wszystko delikatnie wymieszać łyżką.
Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Formę (25x13cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wyrównać powierzchnię. Na ciasto wysypać pokrojony rabarbar.
Piec 50 minut aż ciasto się zarumieni. Można sprawdzić patyczkiem czy jest gotowe. Jeśli patyczek jest suchy ciasto można wyjąć. Ostudzić i posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

29 lipca 2011

Sernikobrownie z malinami

Nad morzem okupywałam kiermasze taniej książki. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie kupić, chociaż jednej. Kupiłam 3. Od dawna lubianego Mastertona i dwa inne thrillery. Ostatnio jednak cięgnie mnie do literatury obyczajowej i mam już nawet z planach zakup kilka książek tego typu. I ciągle mam w ustach jeszcze smak pysznych lodów włoskich. U mnie takich nie ma.    
Przed wyjazdem obiecałam, że ‘poczęstuje’ Was czymś z malinami. Chodziło o brownie z masą serową. Do tego ciasta nie trzeba chyba zbytnio zachęcać, bo już sama nazwa brzmi pysznie (; Wiśnie zastąpiłam świeżymi malinami.


Sernikobrownie z malinami
(przepis z bloga Agaty, cytuje za autorką z małymi zmianami)
                                      
Składniki na brownie:
  • 120 g masła
  •  2 tabliczki gorzkiej czekolady
  •   3/4 szklanki cukru
  •  25 g kakao 
  •  1 szklanka mąki pszennej
  •  1/2 łyżeczki soli
  •  1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  •  3 jajka
Masa serowa:
  • 350g zmielonego sera (w dużych kubełkach- do serników)
  •  2 łyżki miękkiego masła
  •  2 jajka
  •  1 łyżka mąki ziemniaczanej
  •  1/4 szklanki cukru
  •  1 łyżeczka aromatu waniliowego
  •  2 łyżki kwaśnej śmietany
  •  200 g malin

Przygotowanie:
Brownie: Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy, aby czekolada ostygła, co jakiś czas mieszamy. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiewamy i dokładnie razem mieszamy. Do chłodnej czekolady dodajemy cukier, wbijamy kolejno 3 jajka i dokładnie mieszamy. Na końcu do masy dosypujemy mąkę. Należy to zrobić, gdy mamy już gotową masę serową.
Masa serowa: Cukier ucieramy z 2 jajkami, następnie dodajemy: miękkie masło, śmietanę, mąkę ziemniaczaną, wanilię. Dokładnie wszystko ucieramy i łączymy z serem.

Blaszkę o wymiarach 20x30 cm wykładamy papierem. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Na spód blaszki wylewamy 2/3 masy czekoladowej, na to całą masę serową i następnie łyżką rozkładamy w kilku miejscach pozostałą masę czekoladową. Na wierzchu rozkładamy maliny. Wkładamy do piekarnika na około 40 minut. Gdy ostygnie kroimy w kwadraty.

Smacznego!


1 czerwca 2011

Muffinki z musem czekoladowym

Z okazji dnia dziecka postanowiłam zrobić coś pysznego. Padło na babeczki z pysznym musem z mlecznej czekolady. Tak naprawdę babeczki te przygotowałam specjalnie na jutrzejszą wizytę mojej koleżanki, ale oczywiście nie mogłam sobie odmówić zjedzenia chociaż jednej. Miałam mały problem z masą czekoladową (musze się jeszcze wyszkolić (; ). Nie wiem czy to, dlatego że zamiast śmietanki 36% dałam kremówkę 30% (?). Uratowałam masę tym, że dodałam więcej żelatyny i na szczęście ładnie zastygła. Muffinki można dowolnie udekorować, ja ozdobiłam truskawkami. Polecam.


Muffinki z musem czekoladowym
(przepis z Kwestii Smaku, cytuję za Asią)

Składniki na muffinki (12 sztuk):
  • 75g masła 
  • 75g mlecznej czekolady 
  • 75g cukru trzcinowego (zastąpiłam zwykłym)
  • 2 jajka 
  • 60g mąki pszennej 
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
Mus czekoladowy:
  • 200g mlecznej czekolady 
  • 3 żółtka 
  • 40g drobnego białego cukru 
  • 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku 
  • 150ml śmietanki kremowej 36% (zastąpiłam kremówką 30%)
Przygotowanie:
Ciasto: piekarnik nagrzać od 160 stopni. Formę na muffiny wypełnić papilotkami. Masło pokroić na kawałeczki, czekoladę połamać na kostki, włożyć do miseczki i roztopić razem w kąpieli wodnej (lub w dobrym rondelku z grubym dnem na bardzo małym ogniu ciągle mieszając). Masa ma być błyszcząca i lejąca. Ostudzić. Wymieszać z cukrem, dodać roztrzepane wcześniej jajka i wymieszać łyżką na jednolitą masę. Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia, dodać do masy i delikatnie wymieszać łyżką. Wyłożyć do foremek (po około 1 pełnej łyżce na jedną babeczkę). Masa powinna zajmować nie więcej niż 2/3 objętości foremki. Piec przez około 18 minut, ostudzić, wyjąć na metalową kratkę.

Mus czekoladowy: połamaną czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, ostudzić. Żółtka (muszą być ogrzane do temperatury pokojowej lub lekko ciepłe) ubić z cukrem na sztywną pianę, dodać roztopioną i ostudzoną czekoladę i bardzo delikatnie wymieszać.
Żelatynę zalać 2 - 3 łyżkami gorącej wody i mieszając roztopić, ostudzić - płyn ma być lekko ciepły. Dodać do masy czekoladowej i delikatnie wymieszać. Ubić śmietankę kremówkę na sztywną pianę i połączyć z masą bardzo delikatnie mieszając łyżką. Wstawić do lodówki na około 2 godziny aby mus nieco zastygł. Przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć masę na babeczki. Wstawić do lodówki na około 2 godziny do zastygnięcia.
Deser można przygotować dzień wcześniej. Ze względu na mus babeczki przechowujemy w lodówce. 

Smacznego!



28 marca 2011

W oczekiwaniu na..

..słońce, ciepłe dni, ciepły wiatr, piękne poranki i miłosne wieczory. Moje niedoczekanie.
Nie mam ochoty na robienie obiadów, na chodzenie do pracy, na sprzątanie, nawet na mówienie. Podśpiewuję sobie jedynie ulubione piosenki. 
A na deser tzw. brownies ‘cappuccino’. Nie mogłam nie zrobić tego ciasta. Tylko, że następnym razem gorzką czekoladę zastąpię mleczną i pominę w przepisie kawę. Tak chyba będzie lepiej smakować, przynajmniej mnie. Ale smakoszom gorzkiej czekolady polecam tą wersję.


Brownies „Cappuccino”
(przepis z tego bloga, lekko zmodyfikowany)

Składniki:

Brownies:
113g gorzkiej czekolady
85g masła
1 łyżka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1 / 2 łyżki wrzącej wody
170g cukru
2 jajka
1 łyżeczka cukru waniliowego
60g mąki
szczypta soli
60g posiekanych orzechów laskowych

Krem:
113g sera (dałam ser Philadelphia)
40g miękkiego masła
85g cukru pudru
kilka kropel olejku waniliowego
1/2 łyżeczki cynamonu

Polewa czekoladowa:
85g gorzkiej czekolady
15g masła
60 ml śmietany 30%

Przygotowanie:

Brownies: czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Dodać masło i kawę. Wymieszać do całkowitego rozpuszczenia. Wsypać cukier i cukier waniliowy. Do masy dodawać jajko, jedno po drugim i zmiksować na jednolitą lśniącą masę. Następnie dodać mąkę (najlepiej przesiać przez sitko) i delikatnie wymieszać. Wsypać orzechy. Formę 20x20cm (ja piekłam w większej, dlatego ciasto wyszło płaskie) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 st. C i piec ciasto 20-25 minut.

Krem: Ser i masło zmiksować, dodać cukier puder, olejek waniliowy, cynamon i wymieszać. Krem równomiernie wyłożyć na ciasto i schłodzić w lodówce przez godzinę.

Polewa czekoladowa: czekoladę i masło roztopić w kąpieli wodnej. Wlać kremówkę i wymieszać na jednolitą masę. Schłodzić do temperatury pokojowej. Polewę wlać na ciasto w kremem, przykryć folia aluminiową i ponownie wstać do lodówki na minimum 3 godziny.
Następnie można pokroić w kwadraty i podawać.

Smacznego!


7 marca 2011

Wiosennie i czekoladowo

Czy to już wiosna? Chciałabym. Chciałabym ubrać sukienkę, nowe balerinki i kurteczkę, którą nie nacieszyłam się w tamtym roku. Uwielbiam te słoneczne poranki, popołudniowe spacery i ciepłe wieczory. Wiosna to moja ulubiona pora roku, na którą czekam z utęsknieniem. Mam też nadzieje, że razem z nią pojawi się więcej uśmiechu na mojej twarzy.
Dla poprawienia humoru upiekłam sobie czekoladowe ciasto. Jeśli chodzi o ciasta czekoladowe to chyba nie trzeba dużo o nich mówić. Jeśli ktoś lubi tego typu wypieki na pewno to ciasto mu zasmakuje.


Ciasto czekoladowe
(przepis z tego bloga)

Składniki:
125g masła, 250g gorzkiej czekolady, 6 jajek, 250g cukru, 60g mąki 

Przygotowanie:
Masło i czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Ostudzić. Żółtka utrzeć z cukrem. Białka ubić na sztywna pianę. Do masy czekoladowej stopniowo dodawać utarte żółtka i dokładnie połączyć. Dodać mąkę, następnie białka i delikatnie wymieszać. Masę przelać do tortownicy (23 cm) i piec 45 minut w 165 st. C.

Smacznego.



3 marca 2011

Wcale nie tłusto..

Dziś tłusty czwartek, ale ja w tym roku postanowiłam, że nie będę się objadać pączkami. Zjadłam tylko jednego i kilka faworków, które przyniosła mi koleżanka. Za to po dłuższej przerwie upiekłam ciasto kokosowo-marchewkowe z kawałkami czekolady. Szybkie w wykonaniu a jakie pyszne. Niestety przez moje porządki domowe za długo trzymałam je w piekarniku i troszeczkę się spiekło, ale mimo to wyszło smakowite. Połączenie kokosu i czekolady bardzo lubię a marchewka w niczym tutaj nie przeszkadza. Polecam!


Ciasto kokosowo-marchewkowe z kawałkami czekolady
(przepis z bloga apparecchiamo z małymi zmianami)

Składniki:
200 g mąki, 100 g wiórków kokosowych, 150 g cukru, 150 g marchewki startej na tarce, 100 g czekolady mlecznej (może być gorzka), 5 łyżek oleju słonecznikowego, 50 ml mleka, 3 jajka, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, kilka kropel olejku waniliowego

Przygotowanie:
Wszystkie składniki oprócz czekolady wyrobić mikserem. Czekoladę posiekać i dodać do ciasta, wymieszać. Formę natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia (ja użyłam keksówki o wymiarach 30x11cm). Piec 30 minut w temperaturze 180-200 st. C.

Smacznego.

11 listopada 2010

Idealny dzień na czekoladowe ciasteczka

Dawno już nie piekłam ciasteczek. Zbliżają się święta, więc pewnie zabiorę się za wyszukiwanie jakiś ciekawych przepisów i na pewno postaram się je tutaj umieścić (: A na razie dodaje przepis na cudowne, rozpływające się w ustach czekoladowe ciasteczka. Zobaczyłam je dzisiaj na blogu Kasi i nie mogłam się opanować. Pobiegłam zaraz do kuchni, przygotowałam składniki i od razu wzięłam się za pieczenie. Po prostu nie można się oprzeć widząc takie małe czekoladowe cudeńka, które jak się okazało smakują rewelacyjnie. Kasiu dziękuje za przepis, ciasteczka są pyszne (: Na pewno niebawem ponownie je upiekę, ale tym razem podwoje składniki, żeby było ich jeszcze więcej (:


Czekoladowe ciasteczka
(cytuję za Kasią)

Składniki:
150 g mąki, 60 g gorzkiego kakao, 2 pełne łyżeczki cukru pudru,  120 g miękkiego masła, 1 jajko, 1 łyżka gęstej śmietany 18%,  1 szczypta soli, cukier do obtaczania, 100 g gorzkiej czekolady, 2 łyżeczki masła, 1 łyżeczka miodu

Przygotowanie:
Jajko ubijamy mikserem z masłem i śmietaną. Mąkę łączymy z solą, cukrem i kakao. Do masy maślanej dodajemy składniki suche i zagniatamy ciasto. Jeśli będzie się bardzo kleić do rąk, dosypujemy mąki. Ciasto powinno się zagnieść w jednolitą kulę i nie kleić ani do rak, ani do miski.
Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha i obtaczamy je w cukrze. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, a ok. pięciocentymetrowych odległościach. Końcówką drewnianej łyżki robimy w nich dziurkę - nie do samego końca i nie za dużą - musimy wyczuć, kiedy ciasto zacznie pękać po bokach. Pieczemy w 180 stopniach 13 minut (nie dłużej bo będą twarde!). Kiedy ciastka są jeszcze gorące możemy delikatnie pogłębić dziurkę końcówką łyżki lub palcem.
Czekoladę topimy w kąpieli wodnej z dodatkiem masła i miodu i taką polewą napełniamy zimne ciasteczka. Odstawiamy do zastygnięcia. Ciasteczek nie należy trzymać w lodówce.

Smacznego.

14 października 2010

Ciasto czekoladowo-bananowe

Od paru dni chodziła za mną myśl, żeby upiec coś czekoladowego. Banany, które kupiłam parę dni temu też kusiły leżąc na lodówce, więc połączyłam te składniki i powstało to ciasto. Zamiast w keksówce upiekłam je w tortownicy. Pięknie wyrosło. Nie mogłam się powstrzymać i dwa kawałki zjadłam jeszcze ciepłe. Jest lekkie, puszyste, po prostu rozpływa się w ustach (:


Ciasto czekoladowo-bananowe
(przepis pochodzi z bloga whiteplate, cytuję za autorką)

Składniki:
100g gorzkiej czekolady, 150g miękkiego masła, 170g cukru muscovado (zastąpiłam cukrem trzcinowym, L), 3 jajka, 175g mąki pszennej, 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 25g kakao, 2 duże banany, dojrzałe i rozgniecione widelcem

Przygotowanie:
- Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w garnuszku, ale należy uważać, by się nie przypaliła)
- Masło utrzeć z cukrem na gładką i jasną masę. Dodawać po jednym jajku, dokładnie ubijając.
- Przesiać mąkę, proszek i kakao i dodać do masy, wymieszać łyżką lub szpatułką.
- Dodać banany i czekoladę, wymieszać.
- Włożyć do wysmarowanej masłem keksówki i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez 50-60 minut. Kiedy drewniany patyczek wbity w ciasto jest suchy, to znaczy, że ciasto jest upieczone. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie zawinąć w folię.

Smacznego.

16 lutego 2010

Tarteletki z farszem migdałowym

Szczerze powiem, że ostatnio nie mam w ogóle apetytu. Nawet na słodkie wypieki. Ta przytłaczająca pogoda, szaro, buro i nijako. Jednak dziś po pracy skusiłam się na zrobienie tarteletek i wypróbowanie moich nowych foremek. Przepis zaczerpnęłam z książki „Tarteletki i tarty”, lecz trochę go przerobiłam i zamiast tarteletek florentynek wyszły tarteletki z farszem migdałowym. Nie wiem czy to z braku apetytu, czy ze zmęczenia, ale nie smakowały nadzwyczajnie. Przepis zamieszczam, bo może komuś przypadną do gustu.
Tarteletki z farszem migdałowym
Składniki: 
Ciasto: 125g mąki pszennej, szczypta soli, 75g schłodzonego masła, 1 łyżka cukru pudru, 2 łyżki zimnej wody
Farsz: 75g masła, 2 jajka, 75g cukru, 25g mąki pszennej, 100g zmielonych migdałów
Dodatkowo: pół tabliczki gorzkiej czekolady
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciasto wsypać do miski i zagnieść ciasto. Wyłożyć na blat i podzielić na 6 równych części. Poszczególne kawałki rozwałkować do rozmiaru foremki. Ciasto ostrożnie przełożyć do foremek i dokładnie wypełnić wnętrze. Wałkiem docisnąć ciasto wokół krawędzi i usunąć jego nadmiar. Wstawić na 30 minut do lodówki. Rozgrzać piekarnik do temp. 200st. C. W tym czasie przygotować farsz. Roztopić masło, utrzeć jajka z cukrem na kogel-mogel. Do masy z jajek wlać masło, dodać mąkę, migdały i zamieszać. Wyjąć tarteletki  lodówki i piec przez 10 minut w rozgrzanym piekarniku, następnie nałożyć na nie farsz i piec przez kolejne 10 minut. Po wyjęciu z piekarnika posypać posiekaną czekoladą. Można podawać na gorąco i na zimno, najlepiej do kawy.
Smacznego.

3 lutego 2010

Ciastka kawowe z białą czekoladą

Postanowiłam znowu przygotować coś słodkiego z tej książki i padło na ciasto kawowe. Przygotowuje się je bardzo szybko, czas pieczenia też jest krótki, więc jest idealne gdy nie ma się zbyt wiele czasu po pracy. 
Znowu pojawia się czekolada, tym razem biała. Jeżeli chodzi o bezpośrednie spożywanie czekolady to zdecydowanie wolę mleczną, jednak biała doskonale nadaje się do różnego tupu ciast i deserów.
Ciastka kawowe z białą czekoladą
Składniki: 
Ciasto: 225g masła, 225 g mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka kakao, 225g drobnego cukru, 4 jajka, 3 łyżki kawy instant rozpuszczonej w 2 łyżkach gorącej wody
Polewa: 115g białej czekolady, 55g miękkiego masła, 3 łyżki mleka, 120g cukru pudru
Przygotowanie:
Wszystkie składniki wsypać do miski i utrzeć aż powstanie gładka masa. Formę wyłożyć pergaminem, wlać do niej masę i wyrównać powierzchnię. Piec 35-40 minut w temperaturze 180st. C. Po wyjęciu ciasta z piekarnika całkowicie wystudzić.
Przygotować polewę: czekoladę, masło i mleko przełożyć do miski. Miskę ustawić nad rondelkiem z gotująca się wodą, mieszać aż czekolada się rozpuści. Zdjąć miskę z rondla i wsypać cukier puder. Ubijać aż powstanie gładka masa, po czym rozsmarować ją na cieście. Posypać kakao i pokroić na kwadraty. 
Smacznego!
p.s. ciasto najlepiej przygotować dzień wcześniej. Po upieczeniu, gdy ciasto wystygnie i polewa stwardnieje najlepiej pokroić je na kwadraty i zawinąć we folię aluminiową. Wtedy ciasto jest bardziej miękkie i puszyste. 

31 stycznia 2010

Babeczki nadziewane czekoladą

Muszę się przyznać, że robiąc zakupy w hipermarkecie nigdy nie mogę przejść obojętnie obok działu z książkami kulinarnymi. Nawet jakbym miała przeglądać tą samą książkę po raz kolejny. Tak było i wczoraj. Koniec był taki, że książka wylądowała w moim koszyku. W domu nie mogłam się oprzeć i musiałam od razu wypróbować z niej jakiś przepis. Padło na kakaowe babeczki z czekoladą. Przepis jest prosty i szybki a babeczki wyszły doskonałe. W przepisie podają, aby użyć półsłodką czekoladę. Ja jednak miałam w domu tylko gorzką, więc nie było aż tak słodko.  
Babeczki nadziewane czekoladą
 Składniki na 8 babeczek: 
4 łyżki miękkiej margaryny, 55g drobnego cukru, 1 duże jajko, 85g mąki z dodatkiem proszku do pieczenia, 1 łyżka kakao, 55g półsłodkiej czekolady, cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Margarynę, cukier, mąkę, jajko oraz kakao ubić na gładką masę. Połowę ciasta przełożyć do formy na muffinki. Za pomocą łyżeczki zrobić wgłębienie pośrodku każdej babeczki. Czekoladę podzielić na 8 równych kawałków i wyłożyć po jednym do każdego zagłębienia, następnie przełożyć do formy resztę ciasta. Piec 20 minut w rozgrzanym piekarniku do temperatury 190st.C, aż ciasto wyrośnie i będzie sprężyste w dotyku. Odstawić na 2-3 minuty, po czym podawać na ciepło posypane cukrem pudrem.
Smacznego (:

Blogger templates

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...